Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Prowincja Tarnowska
Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP
"Posłani w pokoju Chrystusa"
Slajd 2 Slajd 3 unnamed-674 Slajd 4

Siostrzane refleksje nad Słowem

Królestwo Miłości /Łk 23,35-43/

chrystus_krol__wladca_czy_sluga

 

W codziennej modlitwie Ojcze Nasz wołamy: przyjdź Królestwo Twoje… Ale czy ja rzeczywiście pragnę Jego Królestwa? O czyją chwałę chodzi w moim życiu: moją, czy Jego? Być może są to oczywiste pytania, takie nawet banalne, a odpowiedź jest tak prosta. Ale dziś chodzi o coś więcej - nie o odpowiedź, a autentyczne życie według danej odpowiedzi.

Czytając dzisiejszą Ewangelię nasuwa mi się jedna myśl - tronem Jezusa jest Krzyż. Można powiedzieć, że nic szczególnego, a wręcz przeciwnie - haniebny tron. Ale to co się dokonało na Krzyżu to niejako podsumowanie całego życia Jezusa, czyli Królestwa Miłości. Jezus nie zaprasza nas do niczego innego jak tylko do szerzenia Jego Miłości. Bo ja sama z siebie co mogę innym dać? No właśnie - tylko siebie, a więc marny ten dar. Jednak Jezus, który jak mocno wierzę, króluje w moim sercu, zachęca do dawania Jego, mówienia o Nim, ale przede wszystkim do kochania jak On. I tutaj nie ma wyjątków, bo Jezus kochał wszystkich: wielkich tego świata i maluczkich, starców i dzieci, zdrowych i chorych, a najbardziej tych słabych. W słabości możemy polegać już tylko na Nim, bo dobrze wiemy, że bez Jego łaski nic nie jesteśmy w stanie uczynić.

Myślę, że warto dziś zatrzymać się i zadać sobie pytanie: Ile osób czy rzeczy króluje w moim sercu? Ile takich intronizacji już dokonało się w moim życiu? A konkurencja jest poważna - chociaż… trudno tutaj mówić o jakiejkolwiek konkurencji. Jezus jest i daje miłość. Nie walczy, tylko kocha. Wybór Jezusa na Króla tak naprawdę weryfikuje moje codzienne wybory. A On nigdy się nie narzuca, nie nalega. On po prostu kocha.

s. Katarzyna W.

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej