Zgromadzenie Sióstr Służebniczek
Prowincja Tarnowska
Zgromadzenia Sióstr Służebniczek
Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej
Slajd 1 Slajd 2 Slajd 3 Slajd 4

Sł. B. S. Romualda Grzanka

Franciszka Grzanka (s. Romualda), urodziła się 11 marca 1901 r. w Jamach, pow. Mielec, skąd rodzina przeprowadziła się wkrótce do Dulczy Małej. Rodzice sługi Bożej, to Wojciech i Teresa z domu Dubiel - rolnicy. Franciszka sakrament chrztu św. przyjęła dnia 13 marca 1901 r. w kościele parafialnym w Zgórsku, z rąk proboszcza ks. Józefa Kowalskiego.

 

romualda-grzanka

 

 Była najmłodszym dzieckiem Wojciecha i Teresy zd. Dubiel, rolników. Ojciec zmarł, gdy miała dwa lata. Pragnienie poświęcenia się Bogu w życiu zakonnym towarzyszyło jej od dziecięcych lat, a mogła je zrealizować w Zgromadzeniu Sióstr Służebniczek NMP NP, do którego wstąpiła 21 kwietnia 1922 r. 16 września 1922 r. rozpoczęła nowicjat i otrzymała imię zakonne s. Romualda. Pierwsze śluby złożyła w Starej Wsi 21 listopada 1924 r. a wieczyste 15 października 1933 r.

S. Romualda odznaczała się umiłowaniem modlitwy, sumiennością w pracy, usłużnością i wielką pogodą ducha. Prowadziła kursy kroju i szycia w różnych miejscowościach, a także szwalnie w domach dziecka: w Łodzi i w Liskowie. Na tej ostatniej placówce opiekowała się też kaplicą. Wspólnota, do której należała, w 1939 r. liczyła 19 sióstr, a opiekę sprawowano nad 290 dziećmi w wieku 3 - 18 lat.  

18 lutego 1941 r. siostry zostały wysiedlone ze swojego domu w Liskowie. Najpierw osadzono je w Puszczykowie k. Poznania, a od 25 lutego znalazły się w obozie koncentracyjnym w Bojanowie, pow. Rawicz („Nonnenlager - Schmückert”). W latach 1941 - 1945 więziono tam ogółem 615 sióstr z 27 zgromadzeń zakonnych oraz 37 księży. „Coraz więcej mamy dowodów na to, że jesteśmy tu umieszczone tylko dlatego, co złożyłyśmy Panu Jezusowi w dniu profesji” - pisała jedna z sióstr.

Od początku pobytu w obozie u s. Romualdy nasiliły się objawy gruźlicy, dlatego rozpoczęto starania o zwolnienie jej ze względu na stan zdrowia. Ponieważ w tym czasie „oferowano” wolność tylko pod warunkiem podpisania oświadczenia o odejściu ze stanu zakonnego, s. Romualda nie skorzystała z tej możliwości. 

Do końca z wielką cierpliwością i pogodą ducha znosiła udręki choroby, spotęgowane warunkami panującymi w obozie. Na dwa miesiące przed śmiercią napisała: Bilet do Nieba mam już kupiony, tylko czekam, kiedy pociąg nadjedzie. Zdaje mi się, że ze Schmückertu będzie najbliżej. Już jestem świętymi Sakramentami zaopatrzona i przygotowana na śmierć, mam bardzo wielkie w duszy zadowolenie, bo dzisiaj tylko Jezus mieszka w sercu moim.

Zmarła 26 czerwca 1941 r., w 40 roku życia i po 19 latach życia zakonnego. Wyjątkową okolicznością stała się możliwość urządzenia pogrzebu, który jak na wojenne warunki był bardzo uroczysty.

Przed śmiercią s. Romualda przepowiedziała siostrom, że wszystkie zostaną uwolnione, co spełniło się 23 listopada 1941 r. Przypisywały to wstawiennictwu u Boga s. Romualdy. Podobne przekonanie miał ks. Marian Suski, kapelan w Liskowie: „Wierzyłem mocno, że śp. S. Romualda uratowała mi życie. W październiku [1941] zabrano mnie do Dachau, gdzie przebywałem 4 lata. Z mojego transportu na 530 księży zginęło 450, tylko nas 80 zastali przy życiu Amerykanie. (...) Tych kilka wiadomości podaję specjalnie Matce Generalnej, by Zgromadzenie wiedziało, jakie dusze ofiarne posiadało w swoich szeregach” .

 

więcej o s. Romualdzie:  www.sluzebniczkiNMP.pl

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej