„Drogi Pasterzu Stada mego
Piszę z pastwiska Twojego
Odświeżasz duszę moją, pokazując drogę Twoją
Jesteś nią Ty sam…
Nawet na ciemnej dolinie serca podajesz mi ręce Twe
I niosąc słabą na ramieniu,
Prosisz w milczeniu:
Ufaj…
Podoba mi się ta droga, choć często nie jest wygodna
Chcę ufać… proszę Cię o to:
Bym w przepaść też szła z ochotą
Tam jesteś-choć Cię nie widzę …
-w słońcu, w powiewie, w muzyce
Me serce Twój oddech czuje
I całe mówi: dziękuję…”
s. Katarzyna