J 15, 9- 17
Z dzisiejszej Ewangelii bardzo mocno wybrzmiewa jedno słowo: MIŁOŚĆ. Jest jednak w nim tyle bogactwa i głębi, że słowa są zbyt małe, by ją wyrazić lub nawet w jakiś sposób pojąć. Życie Jezusa i Jego nauka to dawanie, dzielenie się i przekazywanie Miłości, która wyrażała się w różny sposób. Zawsze jednak była troską o drugiego człowieka: jego sfery duchowej jak i cielesnej.
Dziś Jezus wyraźnie mówi i zachęca nas, abyśmy Go naśladowali w MIŁOŚCI. Jak to robić? Co to znaczy kochać? Dobrze wiemy, że każdego dnia mamy wiele możliwości by po prostu miłować. Drugi człowiek, który jest obok nas, może potrzebować dobrej rady, konkretnej pomocy czy po prostu chwili uwagi i rozmowy. Oczywiście dużo łatwiej jest pomagać tym, którzy są nam bliscy, są dla nas ważni. Jednak nie tylko takie osoby są w naszym życiu: obok są też ci, których kochamy za mało, albo niestety w ogóle… Ale nie zapominajmy o tym, że miłość wyraża się przede wszystkim w czynach, a nie słowach.
Jezus chce być moim Przyjacielem. Jezus jest moim Przyjacielem. Choć na to nie zasługuję, choć kocham wciąż za mało... On kocha bez granic.
s.Katarzyna W.
Pobierz jako PDF