Wniebowstąpienie Pańskie /Mk 16, 15-20/
Pochylając się w modlitwie nad dzisiejszym tekstem zaskakuje mnie postawa apostołów, którzy zwykle maja do Jezusa pytania, wątpliwości, proszą o wyjaśnienia, tłumaczenia, dociekają Co? , Jak? , Dlaczego? , Targują się z Nim...
Ku mojemu zdziwieniu tym razem nie wypowiadają ani słowa. Milczą i słuchają! Słuchają tego co Jezus mówi do Nich. W Ewangelii padają słowa
„Po rozmowie z Nimi Pan Jezus został wzięty do nieba”. Więc tekst wskazuje że rozmawiali. Jednak zapisane zostały tylko słowa Jezusa. Dlaczego? Może po prostu na to co Jezus im oznajmił odpowiedzieli zwyczajnie „Tak- Amen -niech się tak stanie”. Może już wtedy rozumieli, wiedzieli, pojęli a może już naprawdę tak na 100% mu wierzyli i ufali… Dlatego nie potrzebowali nic mówić, tylko słuchać… Już wtedy poszli odważnie i głosili- Wszędzie! , Bez Wybierania!
i Narzekania! , Bez Dopytywania i Gderania!…
A ON był z Nimi Zawsze i Wszędzie, we Wszystkim!
Mało tego dawał znaki że JEST TU I TERAZ!
I skoro potwierdzał znaczy że Tak chciał, że tak było dobrze…
Pytam siebie a Ty zapytaj siebie :
Czy słucham? Jak słucham? Czego i Kogo słucham?
Czemu i Komu daje Wiarę?
Czy Wola Boga staje się Moją wolą czy próbuję Pana Boga namówić, by to On pełnił moja wolę…?
Panie Jezu daj mi:
Usta, które potrafią milczeć
Uszy, które potrafią słuchać
Serce otwarte na Twoją wolę…
s.Ilona
Pobierz jako PDF