Siostrzane refleksje nas Słowem

30 czerwca 2024

XIII Niedziela Zwykła / Mk 5, 21- 43/

,,Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie”- te słowa z dzisiejszej Ewangelii bardzo mnie zatrzymują i skłaniają do refleksji. Pojawiają się we mnie pytania o moją postawę przed Panem. Czy jest taka, jak przełożonego synagogi, który pada przed Jezusem i wypowiada pragnienie serca? Czy raczej ja po prostu przychodzę z przyzwyczajenia do Niego i wręcz żądam cudu, znaku, spełnienia moich zachcianek…? Stając w prawdzie, te słowa mogą oskarżać, ale jednocześnie mogą pomóc oczyścić serce i intencje z jakimi rzeczywiście staję wobec Pana.

W drugiej części tego fragmentu Ewangelii czytamy o kobiecie, która od wielu lat zmaga się z chorobą. To co przeżywa fizycznie jest dla niej męczące i trudne, ale chyba jeszcze bardziej jest tą sytuacją zmęczona psychicznie. Chciałaby już być wolną, jednak nie może znaleźć dobrego rozwiązania. I nagle pojawia się On, Jezus, Który ma moc… A ona ufa… Nic więcej. Zaufanie do Jezusa jest jej największą siłą, dlatego tak pewnie dotyka Jego płaszcza. Wiara i ufność w Pana uzdrawia ją, przywracając siły duchowe, psychiczne ale i fizycznie. Dzięki wierze, doświadcza niesamowitej łaski.

Zarówno ta kobieta, jak i przełożony synagogi, któremu donieśli, że niepotrzebnie ,,trudzi Nauczyciela” są dla nas przykładem wiary i ufności w Jezusa, Który działa cuda- jeśli tylko prawdziwie uwierzymy.

s.Katarzyna W.

» Archiwum | Pobierz jako PDF

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
121 0.039649963378906