XVII Niedziela Zwykła /J 6,1-15/
Dajcie im jeść!
„Pewien człowiek przyszedł… przynosząc chleb i zboże…”/2 Krl 4,42n/
Może ja nim jestem? Może mnie dziś wzywa Pan? Słucham i niedowierzam, że tym niewiele co mam - chce się posłużyć mówiąc: „podaj ludziom i niech jedzą”
Daj…bo tak mówi Pan. Co zatem mam dać?
„Dajcie im jeść…”
W drugim czytaniu /Ef 4,1-6/ znajduję podpowiedź:
- Z całą skromnością, łagodnością i cierpliwością znosząc jedni drugich z miłością;
- Dbajcie o utrzymanie jedności ducha węzłami pokoju.
Jezus wystawia mnie, jak Filipa, na próbę… przejęty, chcąc spełnić prośbę Mistrza odpowiadam, że
z tego co mam nie wystarczy dla tak wielu… Jezus zna moją kondycję, moje pragnienia, moje możliwości…cieszy się jednak, że jestem wobec Niego szczery… „wiedział bowiem co ma czynić”.
Jezus przyjmuje owoc pracy rąk ludzkich: chleby, które ktoś upiekł (wcześniej posiał ziarno, pielęgnował, doglądał, zebrał), potem przyniósł, podzielił się; ryby, które trzeba było złowić - poświęcając bezsenność, czuwanie nocne i trud związany z połowem… To „niewiele” rozmnaża zadziwiając mnie, że „rzeczywiście najedli się i jeszcze zostało”… Mało tego, Jezus nie chce, by cokolwiek się zniszczyło.
Dziękuję Ci Jezu, że karmisz nas do syta…dajesz pożywienie o właściwej porze /Ps 145,15/… obyśmy tym Pokarmem umiał się dzielić…
s.Katarzyna J.
Pobierz jako PDF